Przygotowanie do porodu - czego nauczy szkoła rodzenia?

Przyszli rodzice mają zwykle wiele wątpliwości i pytań związanych z rozwojem ciąży, przebiegiem porodu oraz opieką nad noworodkiem, szczególnie przy pierwszym dziecku. Szkoła rodzenia oferuje profesjonalne odpowiedzi i niezastąpioną pomoc specjalistów. To także wsparcie w okresie połogu. Warto poznać wszystkie zalety i możliwości, które dają nam zajęcia w szkole rodzenia.

                                     

KIEDY DO SZKOŁY?
Każda szkoła rodzenia może mieć własny próg czasowy, kiedy powinno rozpocząć się szkolenie. Niektóre oferują zajęcia na każdym etapie – wczesnej ciąży, okresu właściwego oraz ciąży zaawansowanej. Najlepszym okresem na rozpoczęcie zajęć wydaje się II trymestr ciąży. Jest to podyktowane tym, iż ciąża zdążyła się już dobrze „zadomowić”, a kobieta nie odczuwa dolegliwości typowych dla I trymestru. Dobre samopoczucie warto więc wyko­rzystać. Wiele szkół posiada w ofercie kurs przyspieszony. Korzystają z niego zazwyczaj kobiety czy pary, które nie zdecydowały się na normalny tryb kursu, na przykład z powodu braku czasu.

JAK TO WYGLĄDA?
Zajęcia prowadzi najczęściej położna, która posiada profesjonalną wiedzę. Częstotliwość zajęć zależy od szkoły – mogą być raz lub dwa razy w tygodniu. Najczęściej udział w zajęciach bierze kilka par. Wiele szkół oferuje też zajęcia indywidualne.

PROGRAM ZAJĘĆ
Każda placówka ma swój program. Jednakże pod­stawą jest tematyka dotycząca ciąży, przygotowa­nia do porodu, samego porodu, połogu, karmienia piersią i pielęgnacji noworodka. Dodatkowo znaj­dziemy oferty wzbogacone o różne inne formy, za­jęcia, tematy, np. chustonoszenie, pierwszą pomoc noworodka, ćwiczenia aktywizujące, zwiedzanie oddziału szpitalnego. Ofert jest dużo, warto więc poszukać najlepszej dla siebie.

RAZEM CZY OSOBNO?
Współczesną ideą szkół rodzenia jest uczestnictwo w zajęciach w parach,tj. ciężarna wraz z partne­rem. Pozwala to mężczyznom na zrozumienie pew­nych zmian zachodzących w czasie ciąży, zdobycie umiejętności pomocy w czasie porodu czy naukę pielęgnacji noworodka.
Co nie oznacza, że kobie­ta, która zdecyduje się na uczestnictwo sama, nie będzie mogła skorzystać z zajęć. Niekiedy pojawia się sytuacja, że kobiety chcą rodzić z koleżanką, mamą, siostrą. Warto wtedy, aby osoby te uczęsz­czały wraz z kobietą na zajęcia.

PO CO SZKOŁA RODZENIA?
Często pojawia się pytanie: po co mi to? Zmieniają­ca się sytuacja w kraju i na świecie doprowadziła do tego, że osoby starające się o dziecko od dawna nie mieszkają już z rodzicami. Podążając za najnow­szymi trendami,współczesną wiedzą, często mają odmienne zdanie od dorosłych. Nie ma więc co li­czyć na sytuację, w której kobieta pyta matkę czy teściową, bądź kobietę starszą o wiele lat od niej, jak wyglądał poród, czego się spodziewać. Medycy­na jest dziedziną szybko rozwijającą się i to, co obo­wiązywało jeszcze kilka lat temu,teraz wydaje się absurdem. Aby być na bieżąco z aktualną wiedzą, powinniśmy oddać się w ręce specjalistów. 

Po co? Przede wszystkim po to, aby nie tylko sobie po­móc, ale i nie zaszkodzić – ani sobie, ani dziecku. Przykład: do dziś pokutuje przekonanie, że alkohol w ciąży wpływa na poprawę zdrowia. Obecnie wie­my, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla kobiet w ciąży. Jednak nie do wszystkich kobiet dociera ta informacja.

Kolejnym argumentem będzie właściwe psychiczne nastawienie – niezbędne w przygotowaniu do po­rodu. Straszne historie porodowe, okraszone dużą ilością krwi i bólu, przekazywane przez kobiety, któ­re uważają poród za zło konieczne,nie zachęcają do potraktowania go jako wydarzenia wyjątkowego. Najczęściej strach jest wywołany po prostu nie wiedzą.

Następny plus to – najogólniej mówiąc – ochrona przed zwariowaniem. Internet bogaty w często wy­imaginowane historie porodowe, ogromna oferta przyborów, gadżetów, materiałów, które oferują fir­my – wszystko to powoduje, że kobieta nie ma pew­nego źródła wiedzy i pewności. W szkole rodzenia dowiesz się, co może się przydać, a co wcale nie będzie ci potrzebne.

SZKOŁA RODZENIA? TO TAKIE BABSKIE
Wielu mężczyzn tak myśli… dopóki nie po­jawią się na zajęciach. Tam poznają innych przyszłych ojców, którzy mają pełno obaw i…pytań! Mężczyźni, którzy wydawali się, że wie­dzą wszystko, bądź nie chcą się angażować w przebieg ciąży, nagle zasypują prowadzącą lawi­ną pytań. Na zajęciach praktycznych okazuje się, że z zaangażowaniem chcą nauczyć się pielęgnacji noworodka i często są w tym lepsi od kobiet! Męż­czyźni opiekują się małymi dziećmi rzadziej niż ko­biety, dlatego konfrontacja z lalką lub fantomem no­worodka jest dla nich wyzwaniem. Kobieta nosząca dziecko pod sercemnaturalnie jest z nim związa­na, natomiast mężczyznom ciężko nawiązać więź.Szkoła rodzenia im to ułatwi. Uczestnictwo pozwala budować odpowiedzialne ojcostwo. Na sali porodo­wej możesz okazać się… niezbędny!

NA CO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?
Przede wszystkim, czy zajęcia odbywają się w niezbyt licznych grupach. Konfrontacja
z innymi jest ważna, jednak najwięcej można nauczyć się w grupach nieprzekraczających sześciu–ośmiu par. Kolejna rzecz toduża ilość praktyki. Wiedza jest niezwykle istotna, natomiast to czynności praktycz­ne podnoszą pewność siebie i przydają się później najbardziej. Cenne są również dodatkowe możliwo­ści. Możliwość wizyty u lekarza, zajęcia dla kobiet po porodzie, pogotowie laktacyjne, usługi dla dzieci i kobiet w ciąży –to kolejne plusy takiej placówki.

NIE TYLKO PRAKTYKA I TEORIA
Zajęcia w szkole rodzenia to doskonała okazja, aby poznać swoje zmieniające się ciało, zrozumieć je. Pomogą w tym ćwiczenia, ale i relaksacja, która po­winna znaleźć się w programie. Dzięki temu wczu­jesz się w swoje ciało. Mężczyźni również bardzo sobie chwalą techniki relaksacji, ponieważ pozwa­lają im na wszystko spojrzeć z innej strony i w całym zabieganiu dostrzec to co najważniejsze.

Anna Plaskota, położna, 
Szkoła Rodzenia „AktywniRodzice”