Opinia Pani Malwiny na temat aspiratora do noska Sopelek 3

Pogoda nas o tej porze roku nie rozpieszcza a wokoło mnóstwo ludzi chorych. Osłabiona po porodzie mama i jej dzidziuś są łatwym celem dla wirusów i bakterii. Jeszcze w czasie ciąży, przewidując taką niemiłą sytuację jak choroba mojego dziecka, zaopatrzyłam się w aspirator Sopelek do noska dla Oliwii. Domyślałam się, że prędzej czy później będę musiała użyć aspiratora, nie sądziłam jednak, że tak szybko.

 Oliwia zachorowała pierwszy raz kiedy miała 6 tygodni. Teraz także aspirator okazał się niezbędny w moim domu. Sopelek jest łatwy w użyciu. W czasie kiedy Oliwia jest chora używam końcówki do odkurzacza żeby szybko pomóc Oliwci uwolnić się od kataru. Najpierw zakrapiam nosek solą fizjologiczną i kładę mojego maluszka na brzuszku. Sól fizjologiczna rozrzedza wydzielinę i łatwo zbieram ją aspiratorem. Nawet nie jestem w stanie policzyć ile razy na dobę powtarzam tą czynność, ale działanie jest skuteczne. Po dwóch dniach katar zaczyna się zmniejszać.

 Aspirator Sopelek sprawdza się także kiedy Oliwia jest zdrowa podczas codziennej pielęgnacji noska. Używając końcówki ustnej aspiratora, czyszczę nosek Oliwii z nieczystości, w tym z resztek mleka. Sopelek niezmiernie pomaga mi zadbać o lepsze samopoczucie mojej córeczki w chorobie. Jest tak bardzo przydatny w moim domu, że szczerze polecam go każdemu przyszłemu i świeżo upieczonemu rodzicowi.

Dowiedz się więcej o aspiratorze Sopelek 3 na stronie: www.sopelek.info.pl