Mama - idealny pracownik. Sposób na aktywne macierzyństwo.

Pracując, byłaś świetnym pracownikiem. Zostając mamą, stałaś się bardziej odpowiedzialna, zorganizowana, umiesz zarządzać wieloma projektami jednocześnie, efektywnie wykorzystujesz swój czas – same korzyści dla twojego obecnego lub przyszłego pracodawcy. Jednak mając dziecko, nie jest tak łatwo wrócić do pracy. 

Może po urlopie macierzyńskim zostałaś bez pracy i musisz poszukać nowej? Może nie chcesz wrócić do pracy, bo boisz się, że nie będziesz miała czasu dla swojego dziecka? Żal ci tych chwil, które moglibyście spędzić
razem, tych momentów, które już nigdy więcej się nie powtórzą. A może wręcz przeciwnie – bardzo chcesz wrócić do pracy, bo czujesz, że kolejny miesiąc z dzieckiem w domu coraz
bardziej zmienia zwoje twojego mózgu w spaghetti i niedługo zwariujesz? Często także o powrocie do pracy decydują czynniki ekonomiczne i wtedy nie ma miejsca na rozterki.
Pytania, przed którymi stają niejednokrotnie młode mamy, są bardzo różne. Najważniejsze to: jakiej pracy tak naprawdę szukać, żeby mieć czas dla dziecka
i na pracę jednocześnie? Niekoniecznie musisz pracować na pełny etat od godziny
9 do godziny 17. Na dodatek nie musisz podejmować pracy wiążącej się z dojazdami na drugi koniec miasta, co oznaczałoby, że nie będzie cię w domu przez jedenaście godzin.
To nie jest najlepsze rozwiązanie, bo twoje dziecko może w końcu zapomnieć,
jak wyglądasz. Co zatem robić? Jaka praca może dać ci satysfakcję i poczucie, że możesz również uczestniczyć w wychowaniu dziecka?

Dla Użytkowników Domowych, Wpisując, Klawiatura, Tekst
Część etatu

Po pierwsze, jeśli masz pracę, do której możesz wrócić, to już połowa sukcesu. Jeśli nie odpowiada ci praca na cały etat, bo chcesz mieć więcej czasu dla dziecka, to porozmawiaj z szefem o obniżeniu wymiaru czasu pracy. Kodeks pracy daje ci takie uprawnienie
w okresie, w którym mogłabyś korzystać z urlopu wychowawczego, a więc nie dłużej niż przez trzy lata i nie później niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia.
Pracując w niepełnym wymiarze godzin, możesz wykonywać obowiązki codziennie, np. po
cztery godziny, albo tak podzielić tydzień pracy, by móc pozostać dzień czy dwa w domu,
poświęcając czas dziecku. Wszystko zależy od specyfiki pracy, dobrej woli pracodawcy i waszej umowy.

Job-sharing
Dobrym rozwiązaniem jest job-sharing, który polega na dzieleniu obowiązków przypisanych
do danego stanowiska pracy na dwie osoby pracujące na pół etatu. Na przykład
można w ten sposób podzielić stanowisko sekretarki czy też recepcjonistki. Przy job
-sharingu trzeba zwrócić szczególną uwagę na przepływ informacji i podział obowiązków,
tak aby pozostała część firmy a także jej klienci nie ucierpieli na tym, że stanowisko jest dzielone między dwie osoby.

Telepraca
A może nie masz szans pracować na pół etatu, bo specyfika twojej pracy wymaga
od ciebie większego zaangażowania, ale przełożony zgodzi się, abyś część swoich obowiązków wykonywała na przykład w domu? Może zostaniesz telepracownikiem? Dla świeżo upieczonej mamy to świetne rozwiązanie.

Na przykład pracując trzy dni w biurze, a dwa dni w domu, możesz wykonać wszystkie obowiązki, mając więcej czasu dla swojego dziecka. Ale zapomnij o pracy z maluchem na kolanach – taka praca jest nieefektywna i frustrująca: nie możesz rozmawiać przez telefon, bo dziecko właśnie zasnęło ci w chuście, albo maluch próbuje klikać razem z tobą w klawiaturę komputera. Jesteś zdenerwowana, dziecko jeszcze bardziej, a praca nie jest wykonana dobrze.

Idealnie byłoby, gdyby twój szef zgodził się, żebyś wykonywała część obowiązków w dowolnym, dogodnym dla ciebie czasie. Na przykład wieczorem, kiedy twoje
dziecko śpi, albo po południu, kiedy maluszek bawi się z tatą. Natomiast jeśli musisz być dostępna dla firmy w godzinach jej pracy, to nie pozostaje ci nic innego jak zatrudnić nianię, poprosić o pomoc babcię albo oddać dziecko do żłobka na kilka godzin.


Zlecenia
Jeżeli szukasz nowej pracy – warto rozglądnąć się za takimi ofertami, które umożliwią godzenie życia rodzinnego i zawodowego – praca na pół etatu czy telepraca nie jest jeszcze w Polsce powszechna, ale czasem zdarzają się ciekawe oferty, trzeba tylko poszukać.
Może warto porzucić myśl o etacie i pracować na zlecenia? Dla niektórych są to umowy „śmieciowe”, ale dla wielu mam to jedyna szansa na aktywność zawodową. Pracodawcy nie interesuje czas, w którym wykonujesz swoje obowiązki, możesz pracować nawet w nocy, bo liczy się tylko efekt twoich działań. Masz większą szansę na pogodzenie opieki nad dzieckiem z obowiązkami zawodowymi i możesz skorzystać z pomocy innych członków rodziny.


Własna firma
Jeśli nie chcesz pracować dla kogoś, bo cenisz sobie możliwość decydowania o sobie, to pomyśl o założeniu własnej firmy. Doświadczenie rodzicielstwa bardzo często podsuwa ciekawy pomysł na biznes. Wiele mam z powodzeniem godzi prowadzenie firmy z wychowywaniem dziecka. Mitem jest niewielka ilość czasu, którą spędza się w pracy, bo często pracuje się i w ciągu dnia, i wieczorem, ale komfort decydowania o tym, kiedy się pracuje, jest bezcenny. Nie ma problemu ze zwalnianiem się u szefa na przedszkolne
występy czy wizytę z dzieckiem u lekarza.