Bezpieczny maluszek - czyli jak dbać o czystość w domu?

W waszym domu niedługo pojawi się dzidziuś – od tej chwili kwestie związane z higieną, dezynfekcją i ogólnie pojętą czystością w domu nabiorą nowego znaczenia. Wasze lokum nie musi być sterylne, ale powinno być czyste i schludne. Organizm malucha musi radzić sobie z mikroorganizmami, a także uodparniać się na nie. W sterylnym mieszkaniu nie będzie miał takich możliwości, co więcej – bez styczności z bakteriami, wirusami czy roztoczami dziecku grozi alergia. Sprawdź, jakie preparaty i detergenty będą odpowiednie dla twojej pociechy i których z nich możesz bez obaw używać.


SPRZĄTANIE Z WYCZUCIEM
Niektóre preparaty mają charakter „agresywnych chemicznie”. Choć nie gryzą dosłownie, nie powinno się stosować ich w domu, w którym jest małe dziecko. Najbardziej bezpieczne są środki do sprzątania w płynie. Rozcieńczona forma ułatwia spłukiwanie, które nie jest tak proste w przypadku detergentów w proszku. Delikatne śluzówki nosa brzdąca źle zniosą także ostre zapachy preparatów w sprayu oraz środków do czyszczenia mebli w atomizerze. Rozwiązaniem mogą być preparaty typu „2 w 1” – są mniej szkodliwe dzięki uboższemu składowi chemicznemu. Możesz także używać koncentratów do rozcieńczenia, naturalnych środków czystości lub zaufać domowym sposobom. Czy wiesz, że do czyszczenia szkła możesz użyć wody z solą, cytryna doskonale wybiela, a dzięki sodzie oczyszczonej zdezynfekujesz łazienkę i kuchnię? Jeśli generalne porządki są konieczne, zawieź dziecko do przyjaciółki lub babci, a po sprzątaniu koniecznie wywietrz całe mieszkanie.

LŚNIĄCA PODŁOGA
Codzienne sprzątanie podłogi jest niezbędne, gdy dziecko już raczkuje. Usuniesz dzięki temu resztki jedzenia, kurz czy sierść pupila. Przy poważniejszych plamach pomoże płyn do mycia naczyń lub szampon dla dzieci rozcieńczony w wodzie. Środki te są jednocześnie delikatne dla dziecka i skuteczne w usuwaniu zabrudzeń. Możesz też użyć delikatnego środka myjącego bez chloru. Do parkietów użyj bezzapachowe¬go środka do drewna, jednak postaraj się go rozcieńczyć. Warto wiedzieć, że na nielakierowane podłogi najlepszym sposobem są płatki mydlane rozpuszczone w wodzie, a do nabłyszczania warto użyć jadalne¬go oleju lub bezzapachowego wosku.

CZYSTA ZABAWA
Ciepła woda i mydło potrafią zdziałać cuda w przypadku brudnych zabawek z plastiku. Pluszaki warto prać w delikatnym proszku lub płynie do prania raz na dwa miesiące, przy czym należy je wypłukać kilka¬krotnie i bardzo dokładnie. Krzesełko do jedzenia na¬leży przecierać codziennie, ale raz na tydzień możesz pokusić się o kompleksowe mycie. Wystarczy zwilżyć je pod prysznicem lub w wannie, przemyć namydloną gąbką i spłukać wodą. Raz na tydzień zaleca się mycie przewijaka i stolika. Na co dzień z zabrudzeniami poradzi sobie wilgotna ściereczka. Za to akcesoria maluszka dobrze jest wyczyścić dostępnym w aptece preparatem do dezynfekcji.

DYWAN BEZ SKAZY
Nie każda z nas lubi odkurzanie. Taniec z odkurzaczem to „przyjemność”, którą możesz zafundować sobie raz na dwa–trzy dni. Wodny odkurzacz sprawi, że kurz nie będzie unosił się w powietrzu – jeśli nie po¬siadasz takiego na wyposażeniu, przed odkurzaniem spryskaj dywany wodą. Z kurzem na powierzchniach płaskich wygrasz dzięki wilgotnej ściereczce z mikrofibry.

DBAŁOŚĆ O SANITARIATY
Najczęstszą przyczyną podrażnień u maluchów są środki z chlorem. Zrezygnuj z mycia nimi sanitariatów – zaopatrz się w środki bez dodatku chloru. Szczoteczka doskonale poradzi sobie z osadami w nocniku i wanience, a mieszanka ciepłej wody i dziecięcego płynu do kąpieli pomoże przy zwykłych zabrudzeniach.

NA CO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?
Co mówią etykiety?
• Szukaj znaków CZD i ImiD. To daje gwarancję,że produkt jest bezpieczny dla twojego dziecka.
• Nie używaj środków oznakowanych jako „toksyczne”(do przetykania rur i wszelkiego rodzaju wybielaczy). Pamiętaj, że trujące są również opartego rodzaju detergentów.
• Szukaj produktów oznakowanych jako ekologiczne.Są one lepsze dla środowiska, a tym samym zdrowsze dla człowieka.

Chemię trzymaj pod kluczem!
Jeśli przechowywane w łazience detergenty i środki czystości dostaną się w ręce dziecka,może dojść do zatrucia. Gdy maluch zaczyna raczkować, interesuje go wszystko, a najbardziej to, czego mama nie chce mu dać. Kolorowe i pachnące płyny do czyszczenia kuszą malca, bo przypominają mu smaczne soczki. Dlatego środki do czyszczenia muszą być poza zasięgiem małych rączek – albo na najwyższej półce w łazience,lub w szczelnie zamkniętej szafce pod umywalką.


W obecności maluchów nie można używać:
• odświeżaczy powietrza w sprayu, kostce, aplikatorze podłączanym bezpośrednio do kontaktu –wydzielają one silny zapach, który drażni śluzówki a także może wywołać reakcję alergiczną
• preparatów do przetykania rur – opary, jakie unoszą się po zastosowaniu tych detergentów, są silnie toksyczne, mogą podrażniać śluzówki nosa i oczu
• wybielaczy – mają duszący zapach, gdyż zawierająchlor. Jeśli musisz koniecznie użyć wybielaczado prania, a woda z pralki wylewa się dowanny, a nie bezpośrednio do rury odpływowejw kanalizacji, zadbaj o to, by podczas praniadziecko nie przebywało w pobliżu łazienki.